Zapowiedź wydawnicza i przedsprzedaż – premiera i wysyłka pierwszych egzemplarzy – jesień 2026
Szczegółowy, szczery do bólu, prawdziwy i fascynujący zapis jednej z najbardziej dramatycznych wypraw w historii ludzkości – norweskiej ekspedycji polarnej Fridtjofa Nansena na statku „Fram”
„Natrafiliśmy na wielkie przestrzenie gładkiego lodu i posuwaliśmy się prędko naprzód, oddalając się ciągle od naszych towarzyszy i zagłębiając się w nieznane kraje, gdzie we dwóch, z psami tylko, miesiące całe mieliśmy się błąkać” – tak opisuje początek swej heroicznej ekspedycji polarnej Fridtjof Nansen.
Jest marzec 1895 roku. Statek „Fram” dotarł do 84°04′ szerokości geograficznej północnej i utknął w lodach. Nansen wie już, że jego plan, by dryfując, dopłynąć do bieguna, nie powiedzie się. Czy narodowa wyprawa ambitnych i motywowanych patriotyzmem Norwegów skazana jest na klęskę? Na to Nansen nie chce pozwolić. Rzuca wszystko na jedną szalę: przekazuje dowództwo statku Ottonowi Sverdrupowi i wraz z Hjalmarem Johansenem wyrusza na saniach ciągniętych przez psy, z kajakami w odwodzie, na północ, w nieznane. Śmiałkowie na nieludzkiej ziemi doświadczają wszystkiego, co najgorsze: mrozu sięgającego czterdziestu kilku stopni, okrutnych śnieżyc, rozpadlin lodowych i gór, przez które muszą cały swój dobytek przenosić. Nie raz stają oko w oko ze śmiercią, na co dzień towarzyszą im głód, wyczerpanie i niepewność. Gdy kończą się zapasy, zmuszeni są karmić psy mięsem słabszych zwierząt, które padły w drodze. Co ich jeszcze spotka? Czy dotrą – jako pierwsi ludzie – do celu…?
Tymczasem statek „Fram”, pod dowództwem Sverdrupa, dryfuje z lodami. Dociera do rekordowych, nieosiągalnych dotąd dla ludzkości obszarów, wyznaczonych przez 85°57′ szerokości geograficznej północnej. Ale czy zdoła wrócić szczęśliwie do kraju…?
Przygoda, odkrycia, męstwo, siła, ambicje, strach, niepewność, zwycięstwo. O tym jest ta opowieść. Autentyczny, szczegółowy, bez skrótów i upiększeń dziennik jednej z najbardziej dramatycznych wypraw polarnych w historii ludzkości.