Baśnie indyjskie. Pendżab
Od 49,90 zł
Dawno, dawno temu, w indyjskiej krainie zwanej Pendżabem, ludzie opowiadali sobie baśnie: o pięknej księżniczce więzionej przez demona; o radży, który wędruje po świecie i czyni sprawiedliwość; o Królu Krokodyli, który wziął córkę chłopa za żonę; o latającym jeleniu i gadającym koniu; o górze, która uwiodła króla gór; o chłopcu, który uratował tygrysicę; o cudnej dziewczynie zrodzonej z zielonej papryki; o zakochanych ludziach i zakochanych zwierzętach; o tłustym baranku, który nie dał się zjeść szakalowi; o dalekich krainach, w których wszystko jest możliwe; o nieprzebranych bogactwach; o czarach, wróżkach, dżinach, wiedźmach; o podstępnych ludziach i zwierzętach; o okrutnych władcach i władcach szczodrych; o fakirach prawych i zepsutych, kapłanach i mnichach pobożnych i chciwych; o śmierci wędrującej przez świat…
Baśnie i bajki zebrane w tomie pt. Baśnie indyjskie. Pendżab nie mają metryki – ludzie opowiadają je sobie od wieków. I dlatego błyskają w nich co i raz – niczym klejnoty – wątki charakterystyczne dla różnych kultur Wschodu, tworzących bogactwo Indii. Mamy tu i elementy mitów hinduskich, i odwołania do kultów wedyjskich, i naleciałości perskie czy arabskie rodem z Baśni tysiąca i jednej nocy czy Opowieści papugi, i fantazje rodem z dworów mogolskich władców, i mnóstwo ludowego, przaśnego humoru.
To polskie – pierwsze – wydanie zostało na nowo opowiedziane z szacunkiem dla angielskiego oryginału, ale też z uwzględnieniem indyjskich (a gdzie się dało: pendżabskich) realiów. Oraz z uwzględnieniem wiedzy i wrażliwości współczesnego polskiego odbiorcy, zwłaszcza tego odbiorcy, który dopiero stawia pierwsze kroki w świecie baśni Orientu.
Przeczytaj fragment