Zaznacz stronę

Czyżyk na drogę

Co to znaczy: żyć w zgodzie z naturą? Żyć tak jak żyje Adam Wajrak, na skraju Puszczy Białowieskiej, by z okna domu móc podglądać żubry i chodzić codziennie na samotne puszczańskie wędrówki? Jak Anna Kamińska, pisząc po nocach bestsellerową biografię Simony Kossak, dzięki której mogła porzucić życie w mieście i wyprowadzić na wieś, by całkowicie poświęcić się pisaniu?

Jak Krzysztof Czyżewski, szef Ośrodka „Pogranicze – sztuk, kultur, narodów”, który mieszka nad jeziorem Hołny w Krasnogrudzie, w tym samym miejscu, do którego przyjeżdżał przed laty Czesław Miłosz, a w Sejnach, sennym miasteczku, o którym dawno Bóg zapomniał, buduje światowe centrum dialogu? Czy może jak Lechosław Herz, projektując i wytyczając setki kilometrów szlaków, między innymi po Puszczy Kampinoskiej, i pisząc przewodniki? Jak Stanisław Łubieński, warszawiak z urodzenia, liczący gatunki ptaków zamieszkujących Warszawę, czy jak Adam Robiński, także warszawiak, który przy każdej nadarzającej się okazji ucieka przed miastem, na przykład na Pulwy pod Wyszkowem, w poszukiwaniu samotności i arktycznej pustki?
Na pozór przypadkowych bohaterów książki Piotra Brysacza – dziennikarzy, pisarzy, reporterów – łączy jedno: pisanie o przyrodzie. Kim są? Z jakich światów przychodzą? Dlaczego piszą o ptakach, o przyrodzie? Co ich kształtowało? Co im daje obcowanie z naturą i czego w przyrodzie szukają? Czym ona dla nich jest?
Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie to sześć niespiesznych zapisów spotkań z ludźmi, dla których przyroda stała się zarówno sposobem na życie, jak i całym życiem…
Znakomitym dopełnieniem tej książki są przepiękne kolorowe fotografie autorstwa Magdy Wiśniewskiej-Krasińskiej, Adama Wajraka, Krzysztofa Czyżewskiego, Lechosława Herza, Stanisława Łubieńskiego i Adama Robińskiego.

Fragmenty

„Ja się tu czuję prawie jak u siebie, być może dlatego, że w Białowieży znalazłam coś, co znałam od dzieciństwa: gdy widzę te sady, które ludzie mają tu za chałupami, gdy patrzę na te stare, powykręcane jabłonie, to mnie coś ściska za gardło… Bo to jest mój świat, świat dzieciństwa, to sad mojej babci, który widziałam z okna jej domu… Odnalazłam tu świat, z którego wyszłam, uciekałam od niego, a on mnie dogonił… Smak jabłek, zapach ziemi, zapach traw… Niczego innego mieć nie będziemy… To jest prawdziwy świat.”
Anna Kamińska

„Odnajduję w sobie wiele śladów odciśniętych we mnie przez przyrodę, światło i przestrzeń, w których byłem zanurzony. Ale to nie jest jeszcze cała prawda o oddziaływaniu na mnie krajobrazu. Krajobraz ukształca mnie, objawiając mi moją własną niewystarczalność i moją niedoskonałość we współistnieniu z nim, zbyt szczątkowym, a w konsekwencji nieustannie zaprasza mnie do podróży poza siebie.”
Krzysztof Czyżewski

„Bywa, że zanurzenie się w krajobrazie łączymy z odwróceniem się od ludzi. Był czas, kiedy w krajobrazie szukałem samotności, ucieczki od ludzkiego gwaru, kontemplacji natury. To się w moim życiu zmieniło wraz z zamieszkaniem w Krasnogrudzie. Równie ważna jak natura, jest tutaj tkanka kulturowa i międzyludzka, obcowanie żywych i umarłych. Bez „kaminai”, jak się tutaj mówi na sąsiadów, krajobraz jest tu jak pieśń bez drugiego, trzeciego głosu – kulawy.”
Krzysztof Czyżewski

„Każde dziecko rodzi się z tym rodzajem wrażliwości, ciekawością świata i chęcią, by poznawać i zajmować się przyrodą. U jednych ta wrażliwość jest większa, u innych nieco mniejsza, a rodzice, dziadkowie albo pomagają się temu w dziecku rozwinąć, albo to zabijają. To tak jak ze wszystkimi innymi nawykami: jeśli dziecko nie widzi rodzica z książką, trudno oczekiwać, by samo z siebie wyrobiło w sobie nawyk czytania. Wrażliwość na przyrodę jest także pewnego rodzaju nawykiem, który można w dziecku rozwinąć i wykształcić. Jeśli będzie się bało wejść do lasu, bo w domu słyszy, że „w lesie to tylko kleszcze”, jeśli nie będzie potrafiło odróżnić sosny od dębu, to trudno oczekiwać, by czerpało przyjemność z obcowania z naturą.”
Adam Wajrak

„To właśnie samosiejka, a nie las sadzony pod sznurek jest czymś naturalnym, tak było od zawsze. Dlaczego więc mamy odbierać Puszczy Białowieskiej prawo do tego, by było dokładnie tak jak działa cykl natury? Dlaczego drzewo posadzone ręką człowieka ma być uświęcone i chronione, a to, które wzrosło samo i miało farta, żeby przetrwać, ma być uznane za bezwartościowe? I dlaczego to my mamy o tym decydować?”
Adam Wajrak

„Nas jest po prostu za dużo i aby myśleć o ochronie przyrody w perspektywie globalnej, to z tym przede wszystkim coś należy zrobić… Musi nas być mniej po prostu i trzeba to w jakiś pokojowy i bezbolesny sposób przeprowadzić. Wie pan, jak zobaczyłem tę zaśmieconą i rozpuszczającą się praktycznie na moich oczach Arktykę, to pomyślałem sobie: dobrze, że nie mam dzieci, ale nie dlatego, że nasza planeta jest przeludniona, tylko po prostu bardzo bym się martwił o ich przyszłość.”
Adam Wajrak

INFORMACJE O KSIĄŻCE
Piotr Brysacz
Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie
Wydawnictwo Paśny Buriat, Kielce 2018, Wydanie I
148 stron, oprawa miękka ze skrzydełkami
Cena: 35,90 zł, przedsprzedaż: 32 zł

 

Opis

„Kontynenty”
Niezależne polskie pismo o podróżowaniu – wyjątkowy magazyn reporterów, pisarzy, fotografów, podróżników. Ukazuje się od 1964 roku (z przerwą w latach 1989-2011), od 2012 roku jako kwartalnik.

„Kontynenty” to reportaże, wywiady, opowieści o odległych krajach, nieznanych obyczajach, tajemniczych misteriach i obrzędach, o odkryciach, przygodach, ludziach. To zdjęcia światowej sławy fotografów. To najwyższy poziom edytorski i najlepsi polscy autorzy, m.in.: Wojciech Jagielski, Paweł Smoleński, Andrzej Stasiuk, Piotr Milewski, Jerzy Bralczyk, Katarzyna Boni, Elżbieta Dzikowska, Marek Kamiński, Monika Witkowska, Robert Robb Maciąg i wielu innych.

„Kontynenty” to premiery, zapowiedzi i omówienia nowości wydawniczych z nurtu literatury podróżniczej. To sprawdzone pomysły na wyjazdy bliskie i dalekie; porady znanych podróżników i blogerów; prezentacje odzieży, sprzętu, wyposażenia wyprawowego i survivalowego.
– To pismo inspiruje, rozbudza wyobraźnię, uczy, jak czerpać przyjemność z poznawania świata – mówi redaktor naczelny Dariusz Fedor.